Opublikowano: 31 maja 2015 o 22:27

3 przykazania dla rodziców – nie tylko na Dzień Dziecka

dzień dziecka

Dziś – bez zbędnych wstępów – dzielę się z Wami trzema przykazaniami, które stosuję w swoim “mamobyciu”.

1. Twoim zadaniem jest wychować szczęśliwego dorosłego, a nie grzeczne dziecko.
Szczęśliwy dorosły, to osoba, która potrafi wyrażać własne zdanie, dąży do obranego celu. potrafi wyrażać emocje, podejmuje samodzielne decyzje… Żeby to osiągnąć, musisz pozwolić dziecku na: wyrażanie własnego zdania (czyli: dyskusję z Tobą), dążenie do obranego celu (czyli: ośli upór), wyrażanie emocji (czyli: dzikie wrzaski radości, krokodyle łzy smutku oraz rzucanie się na podłogę ze złości), podejmowanie samodzielnych decyzji (czyli: na co wydać własne pieniądze, które spodnie założyć do przedszkola, co zjeść na śniadanie). Dziecko, które to wszystko robi nie jest “grzeczne”. O nie. Chowanie szczęśliwego dorosłego kosztuje mnóstwo cierpliwości. Jak już będziesz miała dość, przypomnij sobie po co to robisz. Ja powtarzam jak mantrę: szczęśliwy dorosły, szczęśliwy dorosły, szczęśliwy dorosły.

CL Society 194: Laughing girl

2. Bądź szczera.
Kiedy szczerość jest najważniejsza? Kiedy chodzi o Twoje własne uczucia co do potomstwa. Mów im, że je kochasz, ale mów im też, że Cię złoszczą, czy męczą. Nie chodzi o to, żeby wykrzyczeć czterolatkowi w twarz: “Nie mam siły już na Ciebie patrzeć”, tylko żeby mu powiedzieć: “Jestem zmęczona. Potrzebuję być sama przez 5 minut. Włączę Ci teraz bajkę i pójdę do drugiego pokoju, bo już nie wytrzymuję”. Dzieci to naprawdę rozumieją i wcale nie będą obrażone. Któregoś dnia usypiałam naszego trzylatka. Wyjątkowo opornie szło. Powoli trafiał mnie szlag. Młody pyta: “Mamo, mogę wyjść z łóżka?“. Odpowiadam: “Nie, nie możesz“. Pada nieśmiertelne: “Dlaczego?“. A ja wtedy prosto z mostu: “Bo po całym dniu spędzonym z tobą i twoją siostrą nie mam już na nic siły. Wieczór to jest mój święty czas, kiedy mogę coś poczytać, obejrzeć i odpocząć. Nie mogę się doczekać, aż zaśniesz.” Trzy minuty później koleżka spał jak zabity. Mówię Ci. Szczerość popłaca.

Honesty

3. Nie manipuluj uczuciami.
Już pewnie wiesz, że Twoje dziecko skoczyłoby za Tobą w ogień. Twoje uczucia są dla niego najważniejsze. Jeśli jesteś szczera (patrz punkt 2) – służy to jego rozwojowi. Jeśli oszukujesz – robisz krzywdę. Co mam na myśli? Obrażanie się, żeby dziecko wiedziało, że źle zrobiło. Udawanie płaczu. Uśmiechanie się, kiedy tak naprawdę jesteś smutna albo zła. Krzyczenie na dziecko po to, żeby się przestraszyło i więcej czegoś nie robiło. Wszystkie te momenty, kiedy używasz swojej reakcji emocjonalnej jako kary albo nagrody dla dziecka. Mówię Ci. Nic dobrego z tego nie będzie. Krzycz jeśli jesteś zła, płacz jeśli jesteś smutna, śmiej się, kiedy jesteś szczęśliwa. Jeśli robisz inaczej – uczysz dziecko, że prawdziwych emocji się nie wyraża. A to utrudnia bycie szczęśliwym dorosłym – patrz punkt 1.

Emotions

Może się Wam wydawać, że te zasady to takie pitolenie z wysokiego C. Mi się sprawdzają. Kiedy nie wiem, jak się zachować w danej sytuacji. Kiedy mam wszystkiego dosyć. Kiedy tracę radość z bycia mamą. I wiecie co? Wszystkie i tak wynikają z tej pierwszej: szczęśliwy dorosły, szczęśliwy dorosły, szczęśliwy dorosły.

Jeśli też wyznajesz te zasady albo będziesz wyznawać od dzisiaj – podziel się postem ze znajomymi. Mogę na Ciebie liczyć? Dzięki!

Photo credit: ~PhotograTree~ / Foter / CC BY-NC-ND

photos by: & ,