Opublikowano: 7 czerwca 2015 o 18:20

5 powodów, dla których nie warto czekać na księcia z bajki.

knight

“Czekam na księcia z bajki”

“Chcę, żeby mój mężczyzna traktował mnie jak księżniczkę”

“Facet musi być rycerski”

“Mężczyzna powinien mnie chronić”

Te cztery durnoty napisałam w ciągu minuty. Jak pomyślę chwilę dłużej, to na pewno więcej takich przyjdzie mi do głowy. O czym to świadczy? O tym, że te bzdury mam mocno zakodowane w głowie, pomimo, że wcale w nie nie wierzę.

A Ty? Wierzysz?

Znam wiele dziewczyn i kobiet, które:
– są same, bo czekają na księcia z bajki,
– rozwiodły się/rozstały, bo facet nie był księciem z bajki,
– są nieszczęśliwe w swoich związkach, bo facet nie traktuje jej jak księżniczki,
– nie są nieszczęśliwe, ale chciałyby, żeby facet był bardziej “rycerski”.

Jesteś jedną z nich? Znasz taką, która tak ma? Posłuchaj….

Wygląda na to, że bycie z księciem z bajki jest dla kobiety raczej szkodliwe. Dla samego księcia właściwie też. Nauka (tak – nauka!) zna co najmniej 5 powodów.

1. Każdy Książe ma swoją ciemną stronę.
Księżniczka ma życie jak w Madrycie. Jest na piedestale. Mężczyzna się o nią troszczy, ochrania ją. A jakby tak głębiej zajrzeć, to o czym to świadczy? A no o tym, że kobieta jest tak głupia, tak słaba, że potrzebuje męskiej ochrony. A to obejmuje np: podejmowanie ważnych decyzji (Ty się tym nie zajmuj kochanie, ja to zrobię). To trochę denerwujące, nie uważasz? Może i jesteś na piedestale, może i ktoś robi Ci śniadanie do łóżka w ramach troski, ale nie konsultuje z Tobą ważnych decyzji finansowych, bo przecież musi Cię chronić przed ciężarem życia. Jakby się zastanowić, to najlepiej będzie jak w ogóle nie będziesz pracować. On się zatroszczy o rodzinę, a Ty możesz leżeć i pachnieć. A potem urodzisz mu gromadkę ładnych dzieci i będziecie sobie ładnie żyli w ładnym domu. Długo i szczęśliwie? Niekoniecznie, ale na pewno zgodnie z wolą Jaśniepana.

Cinderella and Prince Charming

2. Księżniczki mają niższą samoocenę.
Tak naprawdę, życie księżniczki i jej pragnienia są dość nudne. Ona chce być adorowana i już. Badania pokazują, że jeśli kobieta całą swoją samoocenę opiera na relacji z facetem, ma niższą samoocenę w innych kwestiach. Przez to, że rola księżniczki dominuje w jej życiu, po pewnym czasie kobieta czuje się gorsza od tych, które zdecydowały się na różne role. Z czego to może wynikać? Ano z tego, że jak książe przestanie adorować, to znikąd nie można wziąć pozytywnej samooceny (bo zawsze to on dostarczał komplementów). A jeśli robisz w życiu różne rzeczy, to zawsze jest szansa, że coś innego wychodzi Ci dobrze i znajdą się inni, którzy Cię cenią.

3. Bajki nie dzieją się naprawdę.
Nawet jeśli Ci się wydaje, że znajdziesz tego nieszczęsnego księcia – to nieprawda. Jeśli się uprzesz, może się okazać, że Twój związek będzie pełen rozgoryczenia i żalu, bo przecież miało być tak pięknie… Znów odwołam się do badań, które pokazują, że kobiety oczekujące od związku spełnienia bajkowych standardów kończą w poczuciu porażki i beznadziei. Super perspektywa, nie?

4. Rycerz w lśniącej zbroi uwielbia efemeryczne niewiasty, ale nie asertywne kobiety.
Bycie z rycerzem, czy innym księciem, oznacza dla kobiety ni mniej ni więcej, tylko bierność. Praca zawodowa? Rozwijające zajęcia? Podejmowanie własnych decyzji? OOO… tego Twój książe może nie popierać.

5. Depresja księżniczki.
Cały ten związek z księciem-nieksięciem skończy się dla Ciebie gorzej, niż dla niego. Im bardziej będziesz widziała różnice między bajką, a swoją sytuacją, tym większa szansa na niższe poczucie satysfakcji z życia, a nawet – depresję.

A princess gets deflowered

Nauka, jak to nauka. Pobada, wyciągnie wnioski, sprawi, że będziesz miała ochotę się pociąć, ale nie da żadnych sensownych rad. Nie tym razem, moja droga. Nie tym razem.

Alternatywą dla bajkowej-niebajkowej relacji jest budowanie satysfakcji z istniejącego związku (zakładając, że nie jesteś w nim krzywdzona!) i pozytywny obraz partnera. Jak to osiągnąć? Nie wtłaczać nikogo w sztywne ramy, nie wymagać spełniania tradycyjnych czy bajkowych ról. Co jest na to najlepszym sposobem??? Ta da da damm.

ROZMOWA.

A to się zdziwiliście, nie?

O rozmowie pisałam już kilka razy. Jeśli masz teraz jeszcze chwilę, to przeczytaj o używaniu empatii w rozmowie i o trzech filarach dobrego związku.

Jeśli już musisz uciekać, to zajrzyj do tych tekstów później. Na pewno Ci się przydadzą.

A teraz poświęć mi jeszcze moment i podziel się tym tekstem ze znajomymi. Dzięki!

photos by: &