Opublikowano: 14 marca 2013 o 10:34

5 sposobów na przesilenie wiosenne

wiosna

Wiosna kojarzy się nam wszystkim z aktywnością, słońcem, spacerami i innymi przyjemnościami. Często niestety się zdarza, że jej początek odczuwamy “w kościach”. Jesteśmy zmęczeni, nie mamy energii, łapiemy jakieś infekcje i jakoś nie możemy się ogarnąć, pomimo, iż pogoda za oknem piękna.

Skąd się bierze to zmęczenie? Czy możemy sobie jakoś pomóc, czy zostaje tylko przeczekać?

Wszystkiemu winna natura.

Wraz z wydłużaniem się dnia, organizm musi się przestawić ponownie na wiosenno-letni tryb funkcjonowania. Wyhamowaniu ulega produkcja hormonu odpowiedzialnego za sen (melatoniny), a wzmaga się produkcja serotoniny, czyli hormonu odpowiedzialnego za nasz dobry nastrój. Okres przestrojenia, to okres większej wrażliwości – stąd wahania nastroju, zmęczenie, czy spadek odporności.

Inna sprawa, to kwestia zmian pogody. Spadki i wzrosty ciśnienia , gwałtowane zmiany temperatury (“w marcu jak w garncu”) – u wielu osób powoduje to bóle głowy i ogólne rozbicie.  Do tego dochodzi niedożywienie  spowodowane niedoborem witamin (wiadomo jak wygląda nasza zimowa dieta: czekolada, czekolada i jeszcze raz ciastka) i katar gotowy.

Przesilenie wiosenne zwane jest czasem “kacem wiosennym” – i jak to bywa w przypadku tej dolegliwości – trzeba ją po prostu przeczekać. Można próbować  jednak złagodzić objawy. Nawet jeśli podane sposoby okażą się nieskuteczne, to przynajmniej odwrócą naszą uwagę od złego samopoczucia :-)

Dobre rady – wszyscy znamy, nikt nie stosuje.

Nie będziemy odkrywać Ameryki – każda babska gazeta ma w marcu taką szpaltę, gdzie od lat podaje te same sposoby. Spróbujmy je przeformułować – może okażą się nieco bardziej strawne:

1. Zażywaj ruchu na świeżym powietrzu: łatwo powiedzieć, kiedy za oknem wieje, pada i zimno jak w psiarni. Może zamiast spaceru idź na basen, siłownię, czy zajęcia kardio, a potem zafunduj sobie sesję w saunie. Ostatnie chwile, kiedy chce się nam jeszcze posiedzieć w ciepłym – w maju w saunie nie jest już tak przyjemnie.

2. Jedz warzywa i owoce: skąd je wziąć u licha o tej porze? Nowalijki?! Przecież to samo zło! Przeprośmy się z mrożonkami. Jeśli przez zimę opatrzyły się Wam warzywa – sięgnijcie po owoce. Mrożone wiśnie, czy maliny można dodać np: do banana i jabłka i zrobić z tego dobry koktajl. Jeśli dodacie jeszcze starty imbir, będzie mocno rozgrzewał i wspierał Waszą odporność. Macie ochotę na ciasto? (zrozumiała rzecz:-))  – zróbcie szarlotkę z mąki pełnoziarnistej. Będzie pycha – lekko orzechowa (bo mąka daje taki posmak), dodająca energii i zaopatrująca nas w niezbędne minerały. Czysty zysk :-)

3. Wysypiaj się: jeśli jesteście zmęczeni bardziej niż zwykle, to warto zastosować power nap, czyli krótką, popołudniową drzemkę. Jeśli zdrzemniecie się pół godziny w dobrze wywietrzonym pokoju, organim zregeneruje siły i wieczorem będzie można nawet jeszcze popracować :-) albo chociaż upiec tę szarlotkę. Rady dotyczące zdrowego zasypiania znajdziecie tutaj

4. Ubieraj się “na ogra”: te zmiany pogody mogą doprowadzić do szału. Rano marzniemy w kożuchu, a wracając z pracy czujemy się jakby z nas wytapiali tłuszcz. Ogry mają warstwy – więc nakładajcie kilka cieńszych ubrań – łatwiej będzie się dostosować do temperatury panującej na zewnątrz. Jest to tym ważniejsze, że częściej zapadamy na infekcje w wyniku przegrzania niż zmarznięcia.

5. Zrelaksuj się: wiem wiem, łatwo powiedzieć. Ale warto mieć w zanadrzu kilka sprawdzonych metod na stres, czy złe samopoczucie. Na pewno pomaga wyjście z domu. Moim zdaniem sauna to lek na całe zło, ale kino, dobra książka, czy wyjście na drinka za znajomymi też dają radę. W okresie przesilenia wiosennego można odpuścić sobie duże zmiany życiowe – przyjdzie na nie czas kiedy będziemy mieli więcej energii. Na marzec proponuję przyjąć strategię: “Zrób wszystko, żeby jakoś przetrwać” :-)

Jeśli zastosowaliście się do powyższych rad, ale wciąż czujecie się zmęczeni – przeprowadźcie się do Australii. Podobno przesilenie wiosenne dotyka tylko ludzi na półkuli północnej.

Sposoby na wiosenne zmęczenie, które są tańsze i wymagają mniej wysiłku niż podróż na drugą półkulę  zamieście proszę w komentarzach.