15895938_10209942332267999_5132214112527660139_o (1)

Codziennie mam na głowie mnóstwo spraw – rodzina, praca, dom. Jak to łączę? Żongluję.

Czasem utrzymuję piłki w górze, a czasem spadają mi one na łeb. Wszystkie na raz. „Zapas czasu” to nie tylko blog. To stan, w którym wszystkie piłki są w górze, a Ty pogwizdujesz i nogą wybijasz rytm i  – co najważniejsze – nie męczysz się okrutnie. Wiem z doświadczenia swojego i osób, z którymi pracuję, że brak czasu i syndrom za krótkiej doby mogą nieźle namieszać w relacjach partnerskich czy rodzinnych. Dużo więc piszę o tym, jak się nie dać i co robić, żeby te relacje były po prostu dobre. Nie fantastyczne. Nie najlepsze na świecie. Dobre, trwałe, dające stabilizację i bezpieczeństwo. Wszystkim.

Zapas Czasu to jeszcze jedno: to możliwość takiego działania, żeby realizować to, co sobie planujesz. To duża praca, ale i ogromna satysfakcja.

Jeśli uznasz, że moje rady Ci się przydają i chcesz więcej – spróbuj bardziej spersonalizowanej wersji. W zakładce „konsultacje” znajdziesz opis moich usług. Jeśli to, co jest na blogu, Ci wystarcza – zrób mi przyjemność i powiedz innym, że warto mnie czytać (bo inaczej się nie dowiedzą, a to straszna szkoda).