Opublikowano: 24 maja 2015 o 18:18

Pean na moją cześć – czyli o zmianach w Zapasie Czasu.

change

Heloł ewliłon (tak ostatnio wita się moje dziecko)

Dziś krótko. I treściwie. Jak nigdy :-)

Mam nadzieję, że nowa strona Ci się podoba i że dobrze działa. Dziś o największej zmianie, jaka w niej zaszła (z mojej perspektywy oczywiście).

Ale najpierw trochę historii…

Założyłam Zapas Czasu, bo:
– wkurzało mnie (i wkurza) jak ludzie się odnoszą do siebie nawzajem i jak traktują siebie samych. Moim milowym krokiem w dorosłość był ten, w którym pojęłam, że ludzie miewają w życiu pod górkę nie dlatego, że są do dupy, tylko dlatego (w większości), że nie wiedzą jak zrobić, żeby pod górkę nie było. Dlaczego nie wiedzą? Bo w domu mieli pod górkę ich rodzice. Bo ich znajomi i ich rodzice też mieli pod górkę. Bo nie spotkali na swojej drodze żadnego sensownego nauczyciela, który pokazywałby nie tylko wiedzę ale i wartość płynącą z kontaktów z innymi ludźmi. Itepe…Itede…
A że ja wiem całkiem sporo, a część tej wiedzy nawet stosuję w praktyce – postanowiłam stworzyć miejsce, w którym się tą wiedzą podzielę. Stąd Zapas Czasu.

zapisz zmiany

– chciałam zarobić kasę (dalej chcę). Chyba mi się wydawało, że zaraz napisze do mnie szef Apple’a i Google’a (wiem, że to nie ta sama osoba :-)): hej Marta, super blog, normalnie lepszy niż Kominka. Wpadaj do Doliny Krzemowej, napiszesz o tym wpis. I jeszcze Ci zapłacimy. Dużo.
Nie widzieliście tu wpisu z Doliny Krzemowej (nawet z Doliny Roztoki nie), więc słusznie przypuszczacie, że nic takiego się nie stało. Za to… zaczęli się do mnie zgłaszać ludzie. Nie, żeby im coś napisać, tylko żeby im po prostu doradzić. I w pewnym momencie dotarło do mnie, że ja umiem i chcę tak właśnie zarabiać pieniądze.

I moją nową stroną chcę powiedzieć ludziom: jeśli potrzebujesz porady (nazwijmy ją “psychologiczną”) związanej z byciem w związku, czy też z szeroko pojętą efektywnością osobistą – POTRAFIĘ JEJ UDZIELIĆ. I ZROBIĘ TO NAPRAWDĘ DOBRZE.

O szczegółach, cenach i innych technikaliach można przeczytać w zakładce konsultacje (link dla leniwych).

Dlaczego chcesz się radzić właśnie mnie?

– bo wiesz, że umiem prosto pisać o trudnych rzeczach. A skoro potrafię pisać, to mówić prosto też potrafię.
– bo wiesz, że daję konkretne wskazówki, a nie wymachuję ogólnikami w stylu żółtych kartek Pawlikowskiej.
żółta kartka 1
– bo obiecuję Ci, że pomogę we wdrożeniu wskazówek w życie, a jeśli się nie sprawdzą – znajdę inne rozwiązanie.
– bo nie musisz wychodzić z domu/z pracy – możemy się umówić na telefon albo na wymianę maili.

Wierz mi. Praca ze mną to fajne doświadczenie. Jest miło, ale konkretnie. Zabawnie, ale sensownie. I – co najważniejsze – skutecznie jest.

effective

Mam do Ciebie ogromną prośbę: jeśli czytujesz mojego bloga i uważasz, że nadaję się do tego, żeby komuś radzić – udostępnij ten post znajomym i napisz krótko, dlaczego mnie polecasz. To jedyny sposób, żeby Zapas Czasu dotarł do tych ludzi, którzy mogą go rzeczywiście potrzebować. Albo chcieć :-) Dzięki Ci bardzo. I dzięki, że poświęcasz czas na czytanie moich wpisów – to dla mnie cholernie ważne.

Photo credit: Misserion / Foter / CC BY