W co teraz grają małolaty?

Gry komputerowe na przestrzeni dziesięcioleci przeszły istną rewolucję. Zmieniły się tak bardzo, że współczesne dzieciaki nie dowierzają, że można się w coś takiego bawić. Na początku lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku wprowadzono grę, która polegała na odbijaniu piłeczki. Punkcik ten trafiał w inne na planszy i w ten sposób je eliminował. Cała sztuka dotyczyła tego, by utrzymać go cały czas w ruchu. Gdy nie udało się go odbić, gracz tracił życie. Później pojawiła się gra o pająku, który musi oplatać swą pajęczyną jak największy obszar z całej planszy. Gdy udało mu się utworzyć mały kwadracik, pole z niebieskiego zmieniało kolor na szary. By przejść do następnej planszy, gracz musiał zaznaczyć co najmniej 80% całej planszy. Pająkowi w zrealizowaniu tego celu przeszkadzał wąż. Jego głównym zadaniem było pożarcie pająka. Sterował nim komputer. Ta stara gra miała też wbudowany czasomierz. W związku z tym stracić życie można było również wtedy, gdy nie zmieściło się w limicie czasowym. Gdy uczestnik zużył trzy życia, gra kończyła się i trzeba było rozpoczynać od początku.

Równe starą grą było Mario. Występował w niej ludzik, którego zadaniem było uwolnienie księżniczki z łap okrutnego smoka. By to zrobić, musiał pokonać trzydzieści dwa poziomy. Na jego drodze stawały różne przeszkody. Od wyrw w murze, które należało przeskoczyć, po latające żółwie czy rybki, aż po wspomnianego smoka, którego należało zabić. Jednak dzielny hydraulik nie był całkowicie bezbronny, bo mógł zdobyć w polach oznaczonych pytajnikiem tajną broń. Na samym początku był grzybek. Powodował on, że nasz bohater z małego liliputa stawał się większym wojownikiem. Gdy urósł, mógł głową rozbijać mur i z impetem naskakiwać na wrogów przypominających roztocza. Natomiast gdy zjadł czerwonego grzybka, mógł strzelać bobami, co praktycznie umożliwiało mu zabicie każdego przeciwnika. Gra o przygodach sympatycznego hydraulika zyskała popularność na całym świecie. Chociaż tak naprawdę jej telewizyjna wersja dotarła do większej liczby odbiorców. Kabel od konsoli podpinało się w miejsce anteny telewizyjnej i wkładało się do niej specjalną dyskietkę. Do sterowania ludzikiem potrzebne były dżojstiki.

Obecnie dzieciaki szaleją za grami, które swoją konstrukcją przypominają zwyczajne życie. To taki paradoks, że popularne zrobiły się gierki, w których na przykład trzeba wydoić krowę, czy nakarmić konia. Dawniej dzieciaki ze wsi miały to na co dzień. Nie musiały mieć komputer, by poznać zwyczaje zwierząt. Obecnie na topie jest gra o nazwie Minecraft. Jak ściągnąć Minecrafta? Wystarczy wejść na stronę producenta gry i pozyskać odpowiednie sterowniki. Postępując zgodnie z instrukcją uda nam się zainstalować grę na swoim komputerze. Główni bohaterowie tej gry do złudzenia przypominają ludzi. Podobnie, jak człowiek muszą jeść, spać czy brać prysznic, Różnica polega na tym, że muszą też pokonywać dziwne potwory na swojej drodze. Za ich zabicie otrzymują mnóstwo punktów w postaci diamentów. Mogą sobie kupić za nie różne rzeczy- łącznie z bronią, której będą używać podczas walk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *